Do rozpoczęcia półfinałów Eurowizji zostały już tylko godziny, dlatego kolejne próby uczestników są szeroko komentowane przez europejskie media oraz fanów konkursu. W przypadku Alicji Szemplińskiej emocje są szczególnie duże, bo Polska od kilku lat bezskutecznie walczy o mocniejszą pozycję w finale konkursu. Wszystko wskazuje jednak na to, że tym razem może być inaczej.
Zagraniczne media zwracają uwagę na wokal Alicji
Po próbie prasowej reprezentantki Polski pojawiło się wiele opinii dziennikarzy zajmujących się Eurowizją. W większości są one wyjątkowo zgodne — Alicja Szemplińska zrobiła bardzo dobre wrażenie, a jej występ oceniany jest jako jeden z najmocniejszych w pierwszym półfinale.
💻 Słuchasz na komputerze? Zostaw ten artykuł włączony w tle i pracuj przy świetnej muzyce!
📱 Czytasz z telefonu? Muzyka wyłączy się po zablokowaniu ekranu. Pobierz darmową aplikację Open FM z Google Play lub App Store i słuchaj radia bez przerw!
Neil Farren z irlandzkiego "Eurovoix" przyznał, że początkowo nie był przekonany do polskiej propozycji. Jego zdanie zmieniło się jednak po zobaczeniu występu na scenie. Dziennikarz podkreślił, że wokal Alicji był niezwykle czysty i mocny, a całość prezentacji dobrze współgra z charakterem utworu. Według niego Polska ma bardzo duże szanse na awans do finału.
Podobnego zdania jest Barbara z hiszpańskiego serwisu theeurovisionphiles.com. Dziennikarka zwróciła uwagę na płynność całego show oraz świetnie dopasowaną scenografię. Jej zdaniem Alicja należy do grona najlepszych wokalistek tegorocznego półfinału, a współpraca z tancerzami i wykorzystanie efektów wizualnych tworzą bardzo spójny obraz sceniczny.
"Pray" ma wyglądać zupełnie inaczej niż w preselekcjach
Jeszcze przed wyjazdem na Eurowizję Alicja Szemplińska zapowiadała, że występ przygotowany na konkurs będzie znacząco różnił się od tego, który widzowie zobaczyli podczas polskich preselekcji. Już pierwsze fragmenty prób pokazały, że artystka rzeczywiście postawiła na zupełnie nową oprawę sceniczną.
W mediach społecznościowych pojawiają się komentarze sugerujące, że Polska zdecydowała się na bardziej widowiskową formę prezentacji. Fani zauważają większy nacisk na choreografię, światła i dynamiczne przejścia kamer. Jednocześnie twórcy show mieli zadbać o to, by najważniejszym elementem nadal pozostał głos Alicji.
To właśnie wokal od początku uznawany jest za największy atut reprezentantki Polski. Wielu komentatorów podkreśla, że w przeciwieństwie do części konkurentów Alicja brzmi niemal identycznie jak na studyjnym nagraniu, co podczas Eurowizji ma ogromne znaczenie.
Polska może wrócić do finału Eurowizji
Brytyjski dziennikarz Jess z "Eurovoxx" zwrócił uwagę na pewność siebie Alicji Szemplińskiej oraz jej pełną kontrolę nad sceną. Według niego występ jest bardzo solidny i może pozytywnie zaskoczyć widzów podczas transmisji na żywo.
Takie komentarze są szczególnie ważne, ponieważ reakcje mediów obecnych na próbach często mają później wpływ na notowania bukmacherów i zainteresowanie fanów konkursu. W ostatnich godzinach coraz częściej pojawiają się głosy, że Polska może realnie walczyć o miejsce w finale.
Dla Alicji Szemplińskiej byłby to jeden z najważniejszych momentów w dotychczasowej karierze. Wokalistka od lat buduje swoją pozycję na polskim rynku muzycznym, ale udział w Eurowizji daje jej możliwość zaprezentowania się milionom widzów w całej Europie.
Alicja wystąpi jako przedostatnia
Reprezentantka Polski pojawi się na scenie podczas pierwszego półfinału Eurowizji 12 maja. Alicja Szemplińska zaśpiewa jako czternasta, czyli przedostatnia uczestniczka koncertu. To miejsce w kolejności startowej uznawane jest za korzystne, ponieważ występ emitowany jest już w końcowej części widowiska i łatwiej zapada widzom w pamięć.
Wielu fanów liczy na to, że właśnie tegoroczny występ pozwoli Polsce wrócić do ścisłego grona finalistów konkursu. Po reakcjach zagranicznych dziennikarzy widać, że oczekiwania wobec Alicji Szemplińskiej zaczynają rosnąć z każdą kolejną próbą.