To jedna z największych premier w świecie hip-hopu w ostatnich latach. Drake nie tylko wrócił po dłuższej przerwie, ale zrobił to w wyjątkowo symboliczny sposób – zamykając trudny rozdział związany z konfliktem z Kendrickiem Lamarem.

💻 Słuchasz na komputerze? Zostaw ten artykuł włączony w tle i pracuj przy świetnej muzyce!

📱 Czytasz z telefonu? Muzyka wyłączy się po zablokowaniu ekranu. Pobierz darmową aplikację Open FM z Google Play lub App Store i słuchaj radia bez przerw!

"Iceman" – najbardziej bezpośredni Drake od lat

Najwięcej emocji wzbudza album "Iceman", który już od miesięcy był zapowiadany serią livestreamów i nietypowych działań promocyjnych. W Toronto pojawiła się nawet ogromna lodowa instalacja nawiązująca do tytułu płyty. Sam materiał utrzymany jest w chłodnym, agresywnym klimacie i momentami przypomina słuchaczom o najgłośniejszym beefie 2024 roku.

Drake nie unika nawiązań do konfliktu z Kendrickiem Lamarem. W kilku wersach wraca do wydarzeń, które przez wiele miesięcy dominowały media społecznościowe i świat rapu. Dla wielu fanów "Iceman" to próba odzyskania kontroli nad narracją wokół własnej kariery.

Nowe numery Drake’a błyskawicznie trafiły do playlist fanów rapu i już teraz są jednymi z najczęściej komentowanych premier w serwisach streamingowych. Powrót artysty pokazuje, że mimo ogromnych kontrowersji wokół jego osoby, Drake nadal pozostaje jednym z najważniejszych nazwisk współczesnego hip-hopu.

"Habibti" inspirowane Bliskim Wschodem

Drugi z albumów, czyli "Habibti", pokazuje zupełnie inne oblicze rapera. Drake mocno inspiruje się tutaj brzmieniami R&B i muzyką Bliskiego Wschodu. Nie brakuje spokojniejszych melodii, orientalnych motywów i bardziej emocjonalnych utworów.

To właśnie ten projekt wielu fanów określa jako najbardziej klimatyczny z całej trójki. Drake od lat eksperymentuje z różnymi gatunkami muzycznymi i kulturami, a "Habibti" jest kolejnym przykładem jego otwartości na nowe inspiracje.

Na albumie pojawiają się również znani goście, w tym Future, 21 Savage czy Sexyy Red. Za produkcję odpowiadają między innymi Boi-1da, Riot, Ovrkast i DJ Frisco954.

"Maid of Honour" pokazuje bardziej osobistą stronę artysty

Trzecia płyta, "Maid of Honour", jest najbardziej osobistym projektem z całego zestawu. Już sama okładka zwróciła uwagę słuchaczy – przedstawia młodą matkę Drake’a, co nadaje albumowi bardzo prywatny charakter.

Raper skupia się tutaj bardziej na emocjach, relacjach i własnych doświadczeniach. W wielu utworach słychać spokojniejsze tempo i mniej agresywne podejście niż na "Iceman". To album, który może przypaść do gustu fanom bardziej introspektywnego Drake’a.

Konflikt z Kendrickiem Lamarem zmienił wszystko

Powrót Drake’a nie byłby jednak tak szeroko komentowany, gdyby nie wydarzenia z 2024 roku. Konflikt między nim a Kendrickiem Lamarem szybko przerodził się w jeden z największych beefów w historii współczesnego hip-hopu.

Wszystko rozpoczęło się po premierze utworu "Like That" Future’a i Metro Boomina, w którym Kendrick otwarcie zaatakował Drake’a oraz J. Cole’a. Drake odpowiedział dissami "Push Ups" i "Taylor Made Freestyle". Ten drugi wywołał ogromne kontrowersje, ponieważ wykorzystano w nim wygenerowane przez AI głosy 2Paca i Snoopa Dogga.

Kendrick Lamar odpowiedział serią mocnych utworów, w tym "Euphoria", "6:16 in LA" oraz viralowym "Not Like Us", które stało się jednym z największych rapowych hitów 2024 roku. Drake próbował jeszcze kontratakować numerem "Family Matters", ale chwilę później Kendrick opublikował wyjątkowo personalny "Meet the Grahams".

Cały konflikt błyskawicznie wyszedł poza świat muzyki. Dyskutowano o autentyczności, ghostwriterach i pozycji Drake’a w hip-hopie. Sam raper po zakończeniu beefu znacząco ograniczył aktywność muzyczną i przez dłuższy czas nie publikował nowych solowych projektów.

Dlatego premiera "Iceman", "Habibti" oraz "Maid of Honour" wygląda dziś jak wielki restart kariery i próba rozpoczęcia nowego etapu. Drake ponownie znalazł się w centrum uwagi branży muzycznej, a jego nowe albumy już biją rekordy odsłuchów w serwisach streamingowych.

Nowe wydawnictwa Drake’a są szeroko komentowane także przez fanów słuchających muzyki w formule radio online i śledzących największe premiery współczesnego rapu oraz R&B.