Sam Mendes za kamerą
Za reżyserię odpowiada Sam Mendes, zdobywca Oscara za film "American Beauty" i twórca takich hitów jak "1917" czy "Skyfall". Mendes, zapalony fan muzyki, od lat marzył o takim przedsięwzięciu. Teraz ma pełne błogosławieństwo samych Beatlesów – to pierwszy raz, kiedy żyjący członkowie zespołu oraz spadkobiercy pozostałych oficjalnie zgodzili się na wykorzystanie swojej historii i muzyki w tak dużej produkcji filmowej.
Filmy nie tylko mają pokazać cztery osobne perspektywy, ale także łączyć się w jedną, spójną narrację. Ma to być hołd dla indywidualności każdego z Beatlesów, a jednocześnie opowieść o fenomenie kolektywu, który zmienił oblicze popkultury.
Kto zagra Beatlesów?
Twórcy ogłosili już nazwiska aktorów, którzy wcielą się w role członków zespołu. Obsada budzi ogromne emocje – to młode, utalentowane gwiazdy brytyjskiego i irlandzkiego kina:
- Harris Dickinson zagra Johna Lennona. Aktor znany z ról w "The King's Man" czy "Triangle of Sadness" ma wcielić się w najbardziej charyzmatycznego członka zespołu.
- Paul Mescal, nominowany do Oscara za "Aftersun" i gwiazda serialu "Normalni ludzie", zagra Paula McCartneya.
- Barry Keoghan, którego widzowie mogą kojarzyć m.in. z "Dunkierki" czy "Saltburn", wcieli się w rolę Ringo Starra.
- Joseph Quinn, znany szerokiej publiczności jako Eddie Munson ze "Stranger Things", zagra George’a Harrisona.
To mieszanka talentu, świeżości i ekranowej charyzmy – a jednocześnie wielkie wyzwanie, bo Beatlesi to postacie ikoniczne, które zna i kocha cały świat.
Muzyka, która nigdy nie zgasła
A skoro mowa o muzyce – legendarne utwory The Beatles wciąż rozpalają wyobraźnię słuchaczy na całym świecie. Ich ponadczasowe brzmienie można usłyszeć również w Open FM, w stacji Rock Na Cały Dzień. To idealne miejsce dla fanów klasycznego rocka, którzy cenią sobie zarówno przebojowość, jak i głębię tekstów. Wśród takich gigantów jak The Rolling Stones, Queen, Led Zeppelin czy Dire Straits, nie mogło zabraknąć The Beatles. "Come Together", "Hey Jude", "Let It Be", "Something" czy "While My Guitar Gently Weeps" – te i wiele innych hitów Fab Four regularnie goszczą na antenie.
Dzięki takim stacjom jak Rock Na Cały Dzień, klasyka nie odchodzi w zapomnienie, ale żyje w codziennym rytmie słuchaczy. To świetna okazja, by przypomnieć sobie, dlaczego świat zakochał się w muzyce The Beatles – albo odkryć ją na nowo.
Premiera dopiero w 2028 roku
Sony zapowiedziało, że filmy mają trafić do kin w kwietniu 2028 roku. Wiadomo, że Mendes planuje stworzyć nie tylko cztery osobne produkcje, ale też coś więcej – filmowe doświadczenie, które będzie można oglądać w dowolnej kolejności, tworząc własną wersję historii Beatlesów.
To ambitne przedsięwzięcie budzi ogromne emocje w świecie filmu i muzyki. Nic dziwnego – The Beatles to nie tylko zespół, ale zjawisko kulturowe. Ich wpływ wykracza daleko poza granice Wielkiej Brytanii, a ich utwory towarzyszyły najważniejszym momentom XX wieku. Teraz, dzięki nowym filmom, poznamy ich na nowo – bliżej, bardziej intymnie, z każdej możliwej strony.
A jeśli już nie możesz się doczekać tych produkcji, sięgnij po ich muzykę dziś. Włącz stację Rock Na Cały Dzień w Open FM i daj się porwać brzmieniu, które nigdy się nie zestarzeje.