Nowy rozdział w karierze Harry’ego Stylesa
Harry Styles od lat należy do najważniejszych gwiazd współczesnego popu. Po ogromnym sukcesie albumów "Fine Line" z 2019 roku oraz "Harry’s House" z 2022 roku wielu fanów zastanawiało się, w którą stronę artysta pójdzie dalej. Odpowiedzią jest jego najnowsza płyta "Kiss All the Time. Disco, Occasionally.".
Album został wydany 6 marca 2026 roku nakładem wytwórni Erskine oraz Columbia Records. Nad materiałem Styles pracował razem ze swoimi sprawdzonymi współpracownikami – producentami Kid Harpoonem oraz Tylerem Johnsonem. To właśnie z nimi stworzył większość swoich największych solowych przebojów.
Nowa płyta zawiera 12 utworów i trwa nieco ponad 42 minuty. Wśród nich znalazł się singiel promujący album – "Aperture", który miał premierę 22 stycznia 2026 roku.
Berlin, inspiracje disco i nowe brzmienie
Prace nad albumem trwały w latach 2024–2025 i odbywały się głównie w Berlinie oraz Londynie. Media szybko zauważyły, że przeprowadzka Stylesa do stolicy Niemiec przypomina historię Davida Bowiego, który w latach 70. nagrał tam swoją słynną "berlińską trylogię".
Harry Styles postawił tym razem na bardziej elektroniczne i syntezatorowe brzmienia. Artysta przyznał w wywiadach, że inspiracją była dla niego między innymi twórczość LCD Soundsystem. Na płycie słychać więc mieszankę popu, disco, elektroniki i alternatywnego rocka.
Za produkcję wszystkich utworów odpowiada Kid Harpoon, a Tyler Johnson współtworzył siedem z nich. Album wyróżnia się też bogatymi aranżacjami i obecnością licznych gości.
Goście i współprace na płycie
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów albumu jest udział londyńskiego House Gospel Choir. Członkowie chóru pojawiają się w kilku utworach, między innymi w singlu "Aperture", a także w piosenkach "Are You Listening Yet?" czy "Dance No More".
Na płycie usłyszeć można także Ellie Rowsell – wokalistkę brytyjskiego zespołu Wolf Alice. Artystka nagrała partie chórków w kilku utworach, co dodało nagraniom bardziej alternatywnego charakteru.
Szczególną uwagę przyciąga utwór "Coming Up Roses", który został wzbogacony o orkiestralną aranżację przygotowaną przez kompozytora Julesa Buckleya.
Kampania promocyjna i zagadkowa zapowiedź
Zapowiedź nowego albumu Harry’ego Stylesa była jedną z najbardziej nietypowych kampanii promocyjnych ostatnich lat. Pod koniec grudnia 2025 roku artysta opublikował w internecie ośmiominutowe wideo zatytułowane "Forever, Forever", które zawierało fragmenty z jego trasy koncertowej Love On Tour.
Film kończył się tajemniczym hasłem "We Belong Together". Kilka tygodni później plakaty z tym napisem pojawiły się w wielu miastach na świecie. Fani, którzy zeskanowali kod QR z plakatów, trafiali na specjalną stronę internetową prowadzącą do czatu na WhatsAppie.
To właśnie tam pojawiła się pierwsza wskazówka dotycząca nowej muzyki. Niedługo później Styles ogłosił tytuł albumu oraz datę premiery.
Jak krytycy ocenili nowy album?
"Kiss All the Time. Disco, Occasionally." zebrał w większości pozytywne recenzje. Według serwisu Metacritic średnia ocen wynosi 76 punktów na 100, co oznacza ogólnie przychylne przyjęcie przez krytyków.
Recenzenci chwalą przede wszystkim odwagę stylistyczną artysty i próbę poszukiwania nowych brzmień. Wiele opinii podkreśla również spójność albumu oraz bogatą produkcję.
Nie brakuje jednak głosów krytycznych. Część recenzentów uważa, że momentami wokal Stylesa schodzi na dalszy plan, a niektóre utwory mogłyby być bardziej wyraziste. Mimo to większość zgadza się, że płyta pokazuje artystę jako twórcę, który nie boi się eksperymentować.
"Kiss All the Time. Disco, Occasionally." – najważniejsze utwory
Na albumie znalazło się 12 kompozycji. Wśród nich szczególnie wyróżniają się:
- "Aperture" – pierwszy singiel promujący płytę
- "American Girls" – energetyczny utwór z wyraźnym tanecznym rytmem
- "Taste Back" – jedna z najbardziej popowych kompozycji na albumie
- "Coming Up Roses" – nagranie z orkiestralnym aranżem
- "Carla’s Song" – zamykająca album, bardziej refleksyjna kompozycja
Płyta pokazuje Harry’ego Stylesa jako artystę, który konsekwentnie rozwija swoją muzyczną tożsamość. Choć wciąż słychać w niej charakterystyczny styl znany z poprzednich albumów, nowe wydawnictwo przynosi więcej tanecznej energii, eksperymentów i nietypowych rozwiązań produkcyjnych.
"Kiss All the Time. Disco, Occasionally." może więc okazać się jednym z najbardziej dyskutowanych popowych albumów 2026 roku – zarówno wśród fanów, jak i krytyków muzycznych.