Trwa ładowanie...

Kazik zaatakował Sasina? Zaskakująca wypowiedź

Pod koniec grudnia 2020 zespół Satori opublikował utwór "Oddział Niebezpiecznych Przypadków". W nagraniu gościnnie pojawia się Kazik Staszewski.

Share
Kazik zaatakował Sasina? Zaskakująca wypowiedź
d4irit4

Po premierze utworu media pisały o tym, że Kazik atakuje w nim Jacka Sasina, PIS i TVP. W piosence pojawia się m.in. taki fragment:

"I po co krzyczeć 'nie jest tak źle'. Wirus w odwrocie, mówili w TVP. Zgniła maszyna chorej propagandy. Kłamstwa kosztują całe dwa miliardy"

Tymczasem w wywiadzie dla Teraz Rocka Kazik przyznał, że tekst do piosenki nie jest jego autorstwa i nawet nie za bardzo wiedział, czym zajmuje się Jacek Sasin.

d4irit4

Wszyscy z góry przyjęli założenie, że tekst jest mój i że atakuję w nim jakiegoś Sasina. Ja wiem, że jest taki ktoś, ale czym się zajmuje, to już mniej. Suzin – to wiedziałem. Tymczasem ja tego tekstu nie tylko nie napisałem, ale nawet nie miałem świadomości, że to jest konkretna personalna wycieczka. A jednak jego wydźwięk jest dla mnie jasny – że karygodne jest lekceważenie trwania przez lekarzy na posterunku bojowym przez ludzi, którzy się nawet nie zbliżyli do nich poziomem wysiłku i aktywności w walce z tą epidemią przeklętą. Podpisuję się pod tym tekstem i dlatego wziąłem w tym udział.

<a href="http://open.fm/stacja/100-kazik" target="_blank">Słuchaj stacji 100% Kazik w Open FM!</a>

Tak o powstawaniu tekstu do "Oddziału Niebezpiecznych Przypadków" Wirtualnej Polsce opowiadał Tomasz Jopek z zespołu Satori.

Napisałem go z wielką pomocą kolegów z zespołu - zwłaszcza w drugiej zwrotce, gdzie pojawia się głos z zewnątrz, spoza środowiska medycznego. Autorem drugiej zwrotki jest gitarzysta prowadzący, Charlie. To jest historia o tym, co jest codziennym doświadczeniem ludzi ze środowiska medycznego.

Dużo ludzi zwraca uwagę na fragment o dzieciach - mam ich dwójkę i rzeczywiście mam poczucie, że dorastają trochę beze mnie, w okresie, kiedy w domu nie może mnie być. Po prostu, mam dla nich za mało czasu. To bardzo boli. I żeby była jasność: nie atakuję w tym utworze samego zawodu lekarza. Wręcz przeciwnie: kocham to robić, dobrze rozumiem specyfikę tej pracy i to, że nie pozwala na wiele rzeczy i w jakimś sensie odbiera część życia. Ale nie mam z tym problemu, nie mogę jednak pozwolić na to, żeby ktoś nas obrażał.

Satori i Kazik - Oddział Beznadziejnych Przypadków
d4irit4

Podziel się opinią

Share
d4irit4
d4irit4