Maciej Miecznikowski o swojej chorobie. "Na prawe ucho już prawie nie słyszę"

SZK

W wywiadzie dla serwisu Plejada Maciej Miecznikowski opowiedział o swoich zmaganiach z otosklerozą. W wyniku choroby wokalistka praktycznie stracił słuch w prawym uchu.

Maciej Miecznikowski (Tadeusz Wypych/REPORTER)

Maciej Miecznikowski to jeden z bardziej charakterystycznych głosów na polskiej scenie muzycznej. Popularność zyskał jako wokalista zespołu "Leszcze", z którym wylansował takie hity jak "Ta dziewczyna" czy "Kombinuj dziewczyno". W latach 2008-2012 prowadził muzyczne show pt. "Tak to leciało!" na antenie TVP. Widzowie telewizji mogą kojarzyć go także z programu "Bitwa na głosy".

W pewnym momencie Miecznikowski zniknął jednak z mediów. Po latach okazało się, że powodem tego była choroba. Muzyk choruje bowiem na otosklerozę. W 2019 roku mówił o tym, że przeszedł już sześć operacji.

Teraz w wywiadzie dla serwisu Plejada Miecznikowski przyznał, że będzie potrzebował kolejnych zabiegów.

Na prawe ucho już prawie nie słyszę. Miałem już sześć operacji i pewnie konieczne będą kolejne. Choruję na otosklerozę. Kosteczki w moich uszach się zrastają. Trzeba je więc rozwiercać, a po każdej takiej ingerencji słuch coraz bardziej się przytępia. To samo miał Beethoven, przynajmniej to mnie z nim łączy. (śmiech) Medycyna do dziś nie potrafi wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. Jeśli ktoś znajdzie odpowiedź na to pytanie, pewnie otrzyma Nagrodę Nobla.

Mimo problemów ze zdrowiem Miecznikowski wciąż występuje. Na jego facebookowej stronie można zobaczyć relacje z koncertów, które gra zarówno solo jak i z Leszczami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Logo - Wirtualna Polska
Logo - Wirtualna Polska