Mandaryna znów w centrum uwagi

Mandaryna, czyli Marta Wiśniewska, od kilku miesięcy ponownie przyciąga uwagę mediów. Jej nazwisko regularnie pojawia się w kontekście nostalgii za popkulturą lat dwutysięcznych, a dodatkowym impulsem do powrotu na medialny szczyt był wspólny występ z Michałem Wiśniewskim podczas sylwestra TVP. Choć ich małżeństwo zakończyło się lata temu, dziś byli małżonkowie podkreślają, że łączą ich bardzo dobre relacje.

Niewygodne pytanie na antenie

Podczas wizyty w RMF FM Mandaryna wzięła udział w zabawie "odpowiadasz albo zjadasz", która polega na udzielaniu szczerych odpowiedzi na trudne pytania lub ponoszeniu kulinarnych konsekwencji. Jedno z pytań dotyczyło najmniej sympatycznej osoby z polskiego show-biznesu.

Początkowo artystka próbowała wymigać się od jednoznacznej odpowiedzi, tłumacząc, że na co dzień nie otacza się ludźmi, którzy są wobec niej nieżyczliwi. Prowadzący jednak nie odpuścili.

Mandaryna wskazuje Marylę Rodowicz

Dociśnięta do muru Mandaryna zdecydowała się na szczerość. Przyznała, że w przeszłości szczególnie zapadła jej w pamięć jedna wypowiedź Maryli Rodowicz.

– "Wiem, że kiedyś jakoś niemiło o mnie powiedziała Maryla Rodowicz, więc zostanę przy tym nazwisku" – powiedziała, dodając, że ma wrażenie, iż legendarna piosenkarka nigdy jej nie polubiła.

Słowa Mandaryny natychmiast wywołały poruszenie, bo Maryla Rodowicz od dekad uchodzi za jedną z najważniejszych postaci polskiej sceny muzycznej.

Dawna wypowiedź, która została w pamięci

Wielu obserwatorów uznało, że Mandaryna nawiązała do głośnej wypowiedzi Maryli Rodowicz sprzed około dziesięciu lat. Wówczas ikona polskiej piosenki ironicznie skomentowała popularność Mandaryny, krytykując łatwe szafowanie określeniem "gwiazda".

– "Jeśli Mandaryna jest gwiazdą, to kim ja jestem? Carycą?!" – mówiła wtedy Rodowicz, zwracając uwagę na zmieniające się standardy w show-biznesie.

Choć od tamtej wypowiedzi minęło wiele lat, dla Mandaryny – jak sama przyznała – był to komentarz, który zapamiętała.

Zarówno Mandaryna, jak i Maryla Rodowicz reprezentują zupełnie różne etapy polskiej sceny muzycznej, ale ich utwory wciąż funkcjonują w zbiorowej pamięci słuchaczy. Przeboje z lat 2000., jak i klasyki polskiej piosenki można dziś bez problemu usłyszeć w radiu internetowym Open FM. Utwory z różnych dekad regularnie pojawiają się m.in. w stacji Po Polsku, która łączy pokolenia słuchaczy i pokazuje pełne spektrum rodzimej muzyki w jednym radiu online.