Nowy etap po sukcesie "Siniaki i cekiny"
Poprzedni album Margaret – "Siniaki i cekiny" – okazał się jednym z ważniejszych momentów w jej dyskografii. Płyta zdobyła status złotej jeszcze przed oficjalną premierą, co pokazało, jak silną pozycję artystka ma wśród słuchaczy. Teraz jednak wokalistka zdecydowała się na wyraźny krok naprzód i zmianę stylistyczną.
Zamiast kontynuować sprawdzony kierunek, Margaret przygotowała projekt, który pozwala jej eksplorować zupełnie nowe brzmienia i emocje. Efektem jest trzyczęściowa seria EP-ek: "BODY", "VOICE" oraz "MIND". Każda z nich ma odsłaniać inny aspekt osobowości artystki i prezentować go zarówno w warstwie muzycznej, jak i wizualnej.
"TRIPOLAR" – trzy odsłony jednej historii
Wspomniane EP-ki są elementami większej całości, która ostatecznie złoży się na album zatytułowany "TRIPOLAR". Projekt został podzielony na trzy symboliczne części: ciało, głos i umysł. Margaret podkreśla, że nie chodzi tu o stworzenie nowej scenicznej persony, ale o pokazanie jej autentycznej strony – tej bardziej surowej, szczerej i nieprzefiltrowanej.
Pierwsza odsłona, czyli "BODY", koncentruje się na fizyczności, ruchu i klubowej energii. To muzyka stworzona z myślą o tańcu, spontaniczności i emocjach, które pojawiają się na parkiecie. W warstwie dźwiękowej słychać tu wyraźne inspiracje muzyką EDM, ale pojawiają się również elementy popu, drum’n’bassu oraz rapu.
EP "BODY" – energia klubowego parkietu
Motywem przewodnim "BODY" jest wolność i akceptacja własnej cielesności. Artystka mówi o powrocie do podstawowych potrzeb – radości z ruchu, tańca i bycia tu i teraz. To muzyka, która ma wyzwalać energię i zachęcać do spontanicznego przeżywania emocji.
Moje ciało było środkiem transportu. Kluczem do kariery. Dowodem. Kartą wstępu. Wszystko musi. Nic nie może. Aż wróciłam do bazy. I usłyszałam - poluzuj gacie! Moje ciało chce beztroskiego tańca z dala od średniowiecznej moralności. Moje ciało chce przyjemności bez tłumaczeń. Radości bez alibi.
Margaret w zapowiedziach projektu podkreślała, że przez lata jej ciało bywało oceniane, komentowane i wykorzystywane jako element wizerunku. Nowy materiał jest próbą odzyskania nad nim kontroli i spojrzenia na siebie z większym dystansem. W tekstach pojawia się motyw uwolnienia się od presji oraz społecznych oczekiwań.
"Jetlag" i gościnny udział Kizo
Najmocniejszym punktem EP-ki jest singiel "jetlag", w którym gościnnie pojawia się Kizo. Artyści spotkali się już kilka lat temu przu okazji kawałka "Roadster". Utwór łączy klubowy beat z rapową zwrotką i od pierwszego odsłuchu wpada w ucho. Dynamiczny rytm oraz chwytliwy refren sprawiają, że piosenka ma potencjał, by stać się jednym z tanecznych hitów tego roku.
Na wydawnictwie znalazły się również inne stylistyczne eksperymenty. Obok popowo-elektronicznych kompozycji pojawiają się fragmenty inspirowane drum’n’bassem czy nowoczesnym rapem. Fani Margaret znajdą tu także znany już utwór "let you talk about it", który w ostatnim czasie pojawiał się na wielu radiowych playlistach.
Premiera na scenie i taneczna oprawa
Materiał z EP "BODY" wybrzmiał po raz pierwszy podczas specjalnego koncertu premierowego. Wydarzenie było połączeniem występu na żywo z rozbudowaną choreografią, która podkreślała motyw przewodni projektu – ruch i fizyczność.
Fragmenty układów tanecznych Margaret publikowała w ostatnich dniach w mediach społecznościowych. Krótkie nagrania szybko zaczęły krążyć w sieci, zapowiadając klimat całego wydawnictwa. Artystka zachęca w nich fanów, aby razem z nią wytańczyli wszystkie emocje – zarówno te radosne, jak i trudniejsze.
EP "BODY" to dopiero początek nowego etapu w twórczości Margaret. Kolejne części projektu – "VOICE" i "MIND" – mają stopniowo odsłaniać następne elementy tej muzycznej układanki, która ostatecznie złoży się na album "TRIPOLAR".