Artysta poniósł śmierć w katastrofie awionetki, do której doszło w sobotnie popołudnie w pobliżu miasta Paipa, w departamencie Boyacá. Informację potwierdziła Generalna Dyrekcja ds. Badania Wypadków Lotniczych. Maszyna, którą podróżował Jiménez, z nieustalonych dotąd przyczyn uderzyła w ziemię. Po zderzeniu samolot stanął w płomieniach i został niemal całkowicie zniszczony przez ogień. Na pokładzie znajdowało się sześć osób – nikt nie przeżył wypadku.
Ofiary tragedii
W katastrofie zginęli również członkowie ekipy artysty, którzy razem z nim lecieli na koncert w Marinilli. Wśród ofiar znaleźli się Jefferson Osorio, Juan Manuel Rodríguez, Óscar Marín oraz Weisman Mora. Śmierć poniósł także pilot maszyny – kapitan Fernando Torres.
Ministerstwo Transportu Kolumbii poinformowało o wszczęciu oficjalnego śledztwa. Dochodzenie prowadzą m.in. Dyrekcja Techniczna ds. Badania Wypadków Lotniczych oraz Kolumbijski Urząd Lotnictwa Cywilnego. Na obecnym etapie nie podano przyczyn tragedii.
Przejmujące słowa sprzed śmierci
Śmierć Yeisona Jiméneza nabrała szczególnie poruszającego wymiaru po przypomnieniu jego wypowiedzi sprzed kilku tygodni. W telewizyjnym programie "Se dice de mí", wyemitowanym pod koniec grudnia 2025 roku, artysta wyznał, że trzykrotnie śnił o katastrofie lotniczej.
– "Trzy razy śniło mi się, że samolot ulegnie wypadkowi i że muszę powiedzieć pilotowi, żeby zawrócił" – mówił. W innym fragmencie dodał: – "Śniło mi się, że zginęliśmy i że byliśmy w wiadomościach".
Te słowa, dziś przywoływane przez kolumbijskie media, wywołały falę poruszenia wśród fanów i środowiska muzycznego.
Kariera pełna sukcesów
Yeison Jiménez był jedną z najważniejszych postaci współczesnej muzyki popularnej w Kolumbii. Ogromną popularność przyniosły mu utwory takie jak "Aventurero" (ponad 355 milionów odsłon), "Tenías Razón" (ponad 230 milionów) czy "Ya no mi amor" (218 milionów wyświetleń). Był także jurorem telewizyjnego show "Yo Me Llamo".
Pod koniec sierpnia 2025 roku artysta wydał singiel "Pedazos", nagrany w duecie z Natalią Jiménez. Tragiczna śmierć przerwała karierę, która wciąż dynamicznie się rozwijała i miała przed sobą kolejne muzyczne rozdziały.