Fani zaczęli pierwsi

Styl Pitbulla jest rozpoznawalny na całym świecie: gładko ogolona głowa, okulary aviatory i elegancka marynarka. Z czasem ten wizerunek stał się elementem koncertowej zabawy. Na występach rapera coraz częściej pojawiały się setki osób w łysych czepkach, stylizowanych na swojego idola. Internet szybko podchwycił trend, a media – w tym BBC Radio 1 Breakfast z Gregiem Jamesem – zasugerowały, że skoro fanów w takim wydaniu przybywa, warto przekuć to w coś większego.

Pomysł nabrał rozpędu i dziś ma już oficjalny wymiar. Podczas koncertu w ramach BST Hyde Park Pitbull podejmie próbę ustanowienia rekordu Guinnessa w nowej kategorii. W bazie Guinness World Records nie widnieje jeszcze rekord dotyczący zgromadzenia osób w łysych czepkach, więc poprzeczka jest symbolicznie ustawiona od zera. Liczyć się będzie frekwencja, jednolity efekt wizualny i spełnienie formalnych wymogów.

Jak wziąć udział w próbie pobicia rekordu?

Zasady są proste, choć wymagają precyzji. Każdy uczestnik musi mieć na sobie łysy czepek dobrze przymocowany do głowy. Włosy powinny być schowane z przodu i na czubku, tak by efekt był jak najbardziej zbliżony do charakterystycznego wizerunku artysty. Dopuszczalne jest, by włosy wystawały z tyłu – kluczowy jest jednak spójny wygląd od frontu.

Szczegółowe wytyczne oraz formalne instrukcje mają zostać ogłoszone bliżej daty wydarzenia. Organizatorzy potwierdzili, że będzie to oficjalna próba rekordu, co oznacza obecność przedstawicieli Guinness World Records i dokładne liczenie uczestników. Jeśli więc ktoś planuje koncertowy outfit na 10 lipca, łysy czepek staje się obowiązkowym elementem garderoby.

"Przeżyjecie najlepszy czas w swoim życiu"

Pitbull nie kryje entuzjazmu. W oficjalnym komunikacie zwrócił się bezpośrednio do fanów, podkreślając, jak bardzo docenia ich zaangażowanie i kreatywność. Zapowiedział, że każdy, kto założy łysy czepek i dołączy do akcji w Hyde Parku, może spodziewać się wyjątkowej atmosfery i energii, która na długo zostanie w pamięci uczestników. W swoim stylu zakończył przekaz charakterystycznym "Dale!".

Koncert w Londynie już wcześniej zapowiadał się jako jedno z największych wydarzeń lata, ale próba pobicia rekordu Guinnessa dodaje mu dodatkowego wymiaru. Nawet jeśli rekord nie zostanie ustanowiony, obraz tysięcy fanów stylizowanych na Mr. Worldwide z pewnością obiegnie media społecznościowe.

Pitbull i jego największe hity

Autor takich przebojów jak "Give Me Everything", "Timber" czy "Fireball" od lat jest gwarancją tanecznej energii. Jego koncerty to połączenie klubowej atmosfery, latynoskich rytmów i popowego rozmachu. Nic dziwnego, że pomysł z łysymi czepkami tak naturalnie wpisał się w jego sceniczny wizerunek.

Największe hity Pitbulla można usłyszeć w 100% Hits – stacji, która gromadzi najpopularniejsze utwory ostatnich lat. To propozycja dla tych, którzy szukają dynamicznej playlisty i chcą poczuć klimat letnich imprez. Takie brzmienia są dostępne w Open FM jako radio online, które pozwala słuchać ulubionej muzyki w dowolnym miejscu.

Jeśli 10 lipca Hyde Park rzeczywiście zamieni się w morze łysych głów, będzie to jedno z najbardziej widowiskowych i nietypowych wydarzeń koncertowych tego roku. Pitbull po raz kolejny udowadnia, że potrafi połączyć muzykę, popkulturę i poczucie humoru w jedno spektakularne show.