Koniec współpracy z T.Love
Informacja o odejściu Sidneya Polaka i Jana Benedeka z zespołu Muńka Staszczyka dla wielu fanów była prawdziwym szokiem. Przez lata stanowili oni ważną część składu T.Love, a ich obecność wydawała się naturalnym elementem brzmienia grupy. Tym większe było zdziwienie, gdy na początku grudnia Polak ujawnił, że o decyzji lidera dowiedział się w niezwykle lakoniczny sposób – z krótkiej wiadomości SMS, wysłanej zaledwie chwilę przed oficjalnym komunikatem opublikowanym w mediach społecznościowych.
Muzyk podkreślał później, że jeszcze dzień wcześniej występował z zespołem w Lublinie i nic nie wskazywało na to, że może to być jego ostatni koncert z T.Love. Cała sytuacja była dla niego tym bardziej zaskakująca, że grupa miała właśnie za sobą nagrania nowego albumu "Orajt", a wcześniejsze deklaracje sugerowały stabilność składu przynajmniej do końca promocji płyty.
Nowy projekt zamiast rozpamiętywania przeszłości
Zamiast długo analizować kulisy rozstania, Sidney Polak i Jan Benedek postawili na działanie. Wspólnie z Gáborem Benedekiem, synem Jana, stworzyli nowy utwór "Jestem z Polski". To efekt współpracy Sidneya z projektem BNDK, który Jan i Gábor Benedek rozwijają już od pewnego czasu. Kompozycja szybko trafiła do sieci i od razu zwróciła uwagę słuchaczy – zarówno ze względu na nazwiska twórców, jak i symboliczny wydźwięk tytułu.
"Jestem z Polski" można odczytywać jako manifest tożsamości i niezależności, ale też jako jasny komunikat: rozstanie z jednym zespołem nie oznacza końca muzycznej drogi. Wręcz przeciwnie – dla Polaka i Benedeka to początek nowego rozdziału, w którym mogą pozwolić sobie na większą swobodę twórczą.
Teledysk i pierwsze reakcje
Utworowi towarzyszy teledysk zrealizowany przez Dariusza Szermanowicza i Krzysztofa "Q" Kudelskiego. Klip utrzymany jest w surowej, oszczędnej formie, co dobrze współgra z bezpośrednim przekazem piosenki. Pierwsze reakcje fanów pokazują, że słuchacze z ciekawością przyglądają się nowym działaniom byłych muzyków T.Love i chętnie sprawdzają, w jakim kierunku zmierza ich twórczość.
Co dalej po T.Love?
Choć emocje związane z rozstaniem wciąż są świeże, Sidney Polak i Jan Benedek jasno pokazują, że nie zamierzają oglądać się za siebie. Nowy utwór to nie tylko pojedynczy projekt, ale zapowiedź dalszej współpracy i kolejnych muzycznych planów. Dla wielu fanów T.Love to także okazja, by spojrzeć na znane nazwiska w zupełnie nowym kontekście i przekonać się, jak brzmią artyści, gdy wychodzą poza ramy legendarnej formacji.
Jedno jest pewne – po rozstaniu z T.Love Sidney Polak i Jan Benedek nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, a "Jestem z Polski" to dopiero początek nowej historii.