Skolim przyznaje, że od kilku lat ma problemy z zasypianiem. Intensywne tempo życia, setki koncertów i ciągła stymulacja sprawiają, że organizm nie zawsze nadąża.

Telefon jako ostatni bodziec

Artysta nie ukrywa, że często sięga po telefon tuż przed snem. Ma świadomość, że to nie pomaga, ale przyznaje, że trudno całkowicie odciąć się od bodźców.

Suplementy zamiast ucieczki

W rozmowie podkreśla, że nie sięga po ciężkie środki. Korzysta raczej z suplementów i stara się regulować sen, kiedy tylko ma ku temu przestrzeń.

Regeneracja w trasie

Skolim zaznacza, że odpoczynek nie zawsze oznacza leżenie w domu. Czasem wystarczy rozmowa z zespołem w samochodzie po koncercie, by emocje opadły.

Świadome zarządzanie energią

Artysta mówi wprost: zdrowie jest ważniejsze niż tempo. Dlatego coraz częściej wsłuchuje się w sygnały organizmu i nie ignoruje zmęczenia.