Skolim nie kryje uznania dla Justyny Steczkowskiej, nazywając ją artystką kompletną i niezwykle odważną. Jak podkreśla, to przykład osoby, która od lat nie boi się eksperymentów i wychodzenia poza schemat.

Muzyka bez granic

Artysta przyznaje, że bardzo ceni twórców, którzy nie zamykają się w jednym stylu. Jego zdaniem to właśnie elastyczność i ciekawość świata sprawiają, że kariera Steczkowskiej trwa od dekad.

Proces twórczy bez pośpiechu

Skolim zdradza, że projekt z Justyną rozwija się stopniowo i bez presji czasu. Dla obu stron kluczowe jest to, by efekt był autentyczny, a nie podporządkowany oczekiwaniom rynku.

Wspólna wrażliwość

Choć ich muzyczne światy są różne, artysta zauważa wspólny mianownik: emocjonalność i szczerość przekazu. To właśnie te elementy mają być fundamentem ich współpracy.

Naturalny kierunek rozwoju

Dla Skolima taki duet to nie eksperyment, lecz logiczny krok w rozwoju. Jak podkreśla, nie interesuje go granie pod oczekiwania jednej grupy odbiorców.