Stefan Soltesz nie żyje. Ceniony dyrygent miał 73 lata

KSO

Stefan Soltesz zasłabł w trakcie koncertu w Bawarskiej Operze Narodowej. Mimo szybkiej pierwszej pomocy i przewiezienia go do szpitala, artysta zmarł kilka godzin później w szpitalu.

Stefan Soltesz (Materiały prasowe)

Tragiczne w skutkach wydarzenie miało miejsce w piątek 22 lipca. Pod koniec pierwszego aktu opery "Cicha kobieta" Stefan Soltesz stracił przytomność i upadł na deski sceny. Muzykowi udzielono pomocy i przewieziono do szpitala, jednak dyrygent zmarł kilka godzin później w szpitalu.

Serge Dorny, dyrektor Bawarskiej Opery Narodowej pożegnał Soltesza w swoich mediach społecznościowych.

"Straciliśmy znakomitego dyrygenta, a ja straciłem dobrego przyjaciela".

Stefan Soltesz był węgierskim dyrygentem. W dzieciństwie wyjechał do Wiednia. Studiował dyrygenturę w tamtejszej Akademii Muzycznej pod kierunkiem Hansa Swarowskyego. Kształcił się tam także w zakresie kompozycji i fortepianu. Karierę artystyczną rozpoczął w 1971 roku jako dyrygent w Theater an der Wien. Następnie pracował jako korepetytor i dyrygent w Wiener Staatsoper (1973-1983) oraz jako dyrygent gościnny w Operze w Grazu (1979-1981). Podczas trzech edycji Festiwalu w Salzburgu (1978, 1979, 1983) był asystentem muzycznym takich mistrzów, jak: Karl Böhm, Christoph von Dohnányi i Herbert von Karajan. W latach 1983-1985 był stałym dyrygentem Opery Hamburskiej, potem zaś dyrygentem Deutsche Oper Berlin (1985-1997). W latach 1988-1993 pełnił funkcję dyrektora muzycznego w Teatrze Państwowym w Brunszwiku, a w latach 1992-1997 był naczelnym dyrygentem Opery Flamandzkiej w Antwerpii i Gandawie. Od 1997 roku jest generalnym dyrektorem muzycznym Filharmonii w Essen; do 2013 roku był szefem artystycznym Aalto-Musiktheater w tym mieście.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Logo - Wirtualna Polska
Logo - Wirtualna Polska