Jeden koncert w 2025 roku

Miniony rok był dla Taco Hemingwaya wyjątkowo oszczędny pod względem występów na żywo. Artysta zdecydował się zagrać tylko jeden koncert – na festiwalu Bittersweet w Poznaniu. Ten występ szybko urósł do rangi wydarzenia, bo przez wiele miesięcy był jedyną okazją, by zobaczyć rapera na scenie. Brak trasy i selektywne podejście do koncertowania tylko podsyciły zainteresowanie kolejnymi ruchami Taco.

Nowa płyta i jasny sygnał: czas wrócić na scenę

19 grudnia Taco Hemingway wydał nowy album "LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY". To konceptualna płyta podzielona na cztery akty, składająca się z 12 utworów i 4 skitów, które łącznie dają 46 minut materiału. Jedynym gościem na albumie jest Livka, pojawiająca się w utworze "Bez stresu", a za produkcję odpowiadają stali współpracownicy rapera: Rumak, The Returners, @atutowy, Zeppy Zep i Borucci.

Premiera płyty, poprzedzona symbolicznym wyświetleniem jej tytułu na PGE Narodowym, została przez wielu odebrana jako zapowiedź kolejnego etapu w karierze artysty. Wszystko wskazuje na to, że tym razem centralnym punktem będą koncerty.

Areny zamiast festiwali

Z informacji pojawiających się wokół obozu Taco Hemingwaya wynika, że raper przygotowuje się do ogłoszenia dużej trasy koncertowej zaplanowanej na przyszły rok. Na jej mapie mają znaleźć się największe polskie areny, a jednym z kluczowych przystanków ponownie ma być PGE Narodowy w Warszawie. W czwartek w nocy, tuż przed premierą albumu "LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY", na elewacji stadionu wyświetlony został tytuł płyty. Ten gest trudno uznać za przypadek – wiele wskazuje na to, że Narodowy ponownie odegra istotną rolę w koncertowych planach artysty.

Nie byłby to pierwszy raz. 22 czerwca 2024 roku Taco Hemingway zagrał koncert na wyprzedanym PGE Narodowym, zapisując się w historii polskiego rapu jako jeden z nielicznych artystów, którzy samodzielnie wypełnili ten obiekt. Powrót na stadion w ramach nowej trasy byłby więc naturalnym krokiem i potwierdzeniem jego pozycji na rynku koncertowym. Kolejne informacje dotyczące jego dalszych działań mają zostać ujawnione jeszcze przed świętami.

Od ciszy do pełnych trybun

Kontrast między jednym koncertem w 2025 roku a planowaną serią występów na największych obiektach w kraju jest uderzający. Taco Hemingway po raz kolejny pokazuje, że potrafi budować napięcie wokół swojej twórczości, działając selektywnie i bez nadmiaru komunikatów. Nowa płyta i zapowiadane koncerty układają się w spójną całość – od kameralnego milczenia po powrót na sceny, które gromadzą dziesiątki tysięcy osób.