Finał był wyjątkowo wyrównany, bo na scenie stanęło pięcioro uczestników: Hanna Kuzimowicz, Łukasz Reks, Żaneta Chełminiak, Mateusz Jagiełło oraz Jasiek. Każdy z nich prezentował inny styl i sceniczny temperament, dlatego emocji nie brakowało od pierwszych minut. Publiczność śledziła zmagania w napięciu, tym bardziej że poziom tegorocznej edycji był wyjątkowo wysoki.
Autorskie single rozstrzygnęły finał
Ostatnia runda finału przyniosła premierowe wykonania nowych singli. To właśnie one miały pokazać, jak finaliści sprawdzą się już nie jako interpretatorzy, ale pełnoprawni artyści. Jasiek zaprezentował swoją premierową piosenkę "Ushuaia" — rytmiczny, nowoczesny numer, który od razu po finale trafił do serwisów streamingowych i zaczął szybko zdobywać popularność. Utwór podkreśla charakterystyczną barwę głosu Jaśka i jego naturalną lekkość w poruszaniu się między popem a bardziej emocjonalnymi brzmieniami.
Publiczność zdecydowała jednoznacznie: to właśnie Piwowarczyk najbardziej zasłużył na wygraną. Wynik ogłoszono w atmosferze ogromnej radości — zarówno wśród widzów, jak i u samej Margaret, która nie kryła wzruszenia.
Podwójny tryumf jednego wieczoru
Zwycięstwo w "The Voice of Poland" okazało się dopiero początkiem dobrych wiadomości. Równolegle w serwisie RMF FM trwał plebiscyt na najlepszego uczestnika sezonu. I tam również najwięcej głosów otrzymał Jasiek. Oznacza to, że podczas jednego finałowego wieczoru zgarnął aż dwie statuetki, potwierdzając, że to właśnie on stał się najjaśniejszym głosem tej edycji.
Nagrody, które otwierają nowe możliwości
Oprócz kontraktu i nagrody pieniężnej Jasiek otrzymał także Złoty Bilet do konkursu Premier podczas 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu — jednego z najważniejszych wydarzeń muzycznych w kraju. To ogromne wyróżnienie i rzadko dawana szansa na pokazanie się szerokiej publiczności już na początku kariery.
Dodatkowo młody wokalista został zaproszony do wzięcia udziału w tegorocznym "Sylwestrze z Dwójką", czyli w jednym z najpopularniejszych telewizyjnych koncertów kończących rok. To kolejne potwierdzenie, że jego droga w branży właśnie nabiera tempa.
Jasiek Piwowarczyk dopiero rozpoczyna swoją muzyczną podróż, ale już dziś wiadomo, że przed nim otwierają się możliwości, o których wielu młodych artystów może tylko marzyć. Z finałowym utworem "Ushuaia" i świeżo zdobytym tytułem Najlepszego Głosu w Polsce stawia pierwszy, wyjątkowo mocny krok na profesjonalnej scenie.