Elektroniczne światy w wersji Nine Inch Nails

Dotąd Reznor i Ross komponowali ścieżki dźwiękowe podpisane indywidualnie – i wielokrotnie zdobywali za nie Oscary, Złote Globy, Emmy i Grammy. Tym razem postanowili zjednoczyć siły pod szyldem Nine Inch Nails. Efektem jest monumentalna, mroczna elektronika. Na "TRON: Ares" nie usłyszymy orkiestry – całość to pulsujące syntezatory, industrialne faktury i przejmujące melodie.

To właśnie te elementy od lat stanowią DNA NIN – i tutaj wybrzmiewają z pełną mocą. Album przywołuje klimat cyfrowego niepokoju, łącząc melancholię i nieustanny rytm, jakby muzyka nieustannie pędziła w futurystycznym wyścigu.

Singiel, który zachwycił krytyków

Album promował utwór "AS ALIVE AS YOU NEED ME TO BE", który od razu trafił na szczyt brytyjskich list winylowych i singlowych. W USA singiel dotarł do pierwszej dziesiątki Billboard Alternative Airplay, dzięki czemu Nine Inch Nails mogą pochwalić się Top 10 w czterech różnych dekadach – od lat 90. po lata 20. XXI wieku.

"New York Times" opisał piosenkę jako powrót do najlepszych lat zespołu, pełnych marszowego rytmu i brzęczących syntezatorów, a "Rolling Stone" podkreślił hipnotyzujący teledysk wyreżyserowany przez Maxime’a Quolina, w którym przestrzeń i rzeczywistość ulegają wizualnemu zakrzywieniu.

Trasa i nowe projekty

Nine Inch Nails kończą właśnie północnoamerykański etap trasy "Peel It Back", którą portal Brooklyn Vegan nazwał "wizualno-dźwiękowym cudem". Obok Reznora i Rossa na scenie występują Robin Finck, Alessandro Cortini i Josh Freese, a przed nimi gra Boys Noize. Latem grupa odwiedziła także Polskę, będąc jednym z headlinerów Open’er Festivalu.

Na listopad zaplanowano kolejne wydarzenie – Future Ruins, jednodniowy festiwal organizowany przez Reznora i Rossa w Los Angeles. Na trzech scenach pojawią się różnorodni artyści, a część setów zostanie wykonana z pełną orkiestrą.

Dziedzictwo i wpływ

Nine Inch Nails, założeni w 1988 roku, od dekad są uważani za jeden z najbardziej innowacyjnych zespołów współczesnej muzyki. Ich brzmienie łączy industrial, elektronikę, rock i ambient, a dorobek grupy obejmuje dwie nagrody Grammy oraz miejsce w Rock & Roll Hall of Fame od 2020 roku. "TRON: Ares" tylko potwierdza, że Reznor i Ross wciąż przesuwają granice wyobraźni dźwiękowej.