Świętowane w najkrótszą noc roku Wianki przyciągnęły na stołeczne bulwary wiślane tłumy. Tym razem impreza została poświęcona w całości zmarłej przed pięcioma latami Korze, która przez wiele lat związana była ze stolicą Polski. Krajowi artyści wykonali tego wieczoru największe przeboje artystki – z czasów jej działalności solowej oraz z występów u boku Maanamu. Uwagę widzów przykuł między innymi Maciej Musiałowski. Aktor, który zasłynął spektakularną rolą w filmie "Sala samobójców. Hejter", ostatnio spełnia się coraz częściej jako wokalista.

Sporo kontrowersji wśród widzów wywołał też wybór Ralpha Kaminskiego jako prowadzącego wydarzenie. Artysta w ostatnich tygodniach nie ukrywał, że będzie to jego debiut w takiej roli, ale w trakcie warszawskich Wianków będzie go można zobaczyć również jako wokalistę.

Na scenie hołd artystce oddali także muzycy zespołu Kwiat Jabłoni. Rodzeństwo Kasia i Jacek Sienkiewicz sięgnęli po utwór "Po prostu bądź".

Podczas tegorocznych Wianków swoje wersje piosenek Maanamu odśpiewali też muzycy grupy Organek, a także Krzysztof Zalewski i Natalia Przybysz, która w ubiegłym roku wydała album poświęcony Korze, zatytułowany "Zaczynam się od miłości". Nie zabrakło również zaskakującego duetu, czyli Muńka Staszczyka z T.Love i Ani Karwan.

W ostatnich miesiącach Ania Karwan udzieliła nam obszernego wywiadu, w którym opowiedziała między innymi o dojrzewaniu przed mikrofonem i smutku, który zaakceptowała w sobie przez ostatnie lata. Całości rozmowy posłuchasz poniżej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl